Od 1 stycznia 2026 roaming na Ukrainie i w Mołdawii działa na zasadzie roam like at home. Czyli rozmowy, SMS-y i transmisja danych rozliczają się tak jak w kraju. I to w obie strony, bo na tych samych warunkach korzystają mieszkańcy obu państw przebywający w Unii Europejskiej. Potwierdza to komunikat Komisji Europejskiej o Ukrainie. Niżej po kolei: co ta zmiana obejmuje, co zostaje poza nią i co potwierdzić przed wyjazdem.
Co się zmieniło w roamingu na Ukrainie i w Mołdawii?
Abonent z UE płaci teraz za połączenia głosowe, SMS-y i transmisję danych stawki krajowe. Bez dodatkowych opłat roamingowych. Tak właśnie działa zasada roam like at home, w skrócie RLAH: za granicą korzystasz z telefonu na warunkach swojej domowej oferty. Do tej pory obejmowała podróże wewnątrz Unii. Teraz sięga dalej na wschód.
Ciekawostka? Żaden z tych krajów nie należy do UE, a mimo to oba zostały dołączone do tej strefy. Stało się to możliwe, bo dostosowały własne przepisy do unijnych reguł roamingu, które obowiązują tam teraz tak samo jak w państwach członkowskich. Identyczny mechanizm opisuje informacja Komisji o roamingu w Mołdawii. W obu przypadkach Komisja wskazuje na współpracę z miejscowymi władzami, wsparcie państw członkowskich i zaangażowanie operatorów po obu stronach granicy.
Co obejmuje Ukraina roam like at home, a czego nie?
Zacznijmy od tego, co ludzie mylą najczęściej. Za granicą zużywasz swój pakiet krajowy, a nie dostajesz osobnego, nielimitowanego. Minuty, wiadomości i gigabajty schodzą z tej samej puli, z której korzystasz na co dzień w Polsce. Masz w domu ograniczony transfer? To ograniczenie jedzie z tobą.
Zasada dotyczy usług w naziemnych sieciach komórkowych obu państw:
- rozmowy głosowe wykonywane i odbierane na Ukrainie oraz w Mołdawii,
- SMS-y wysyłane z tych krajów,
- transmisja danych, czyli internet w telefonie, komunikatory i nawigacja.
Poza regułą zostają sieci działające na statkach i w samolotach oraz sieci satelitarne. Osobny temat to roaming na promie i samolocie, gdzie telefon łączy się z nadajnikiem pokładowym, a rozliczenie idzie według innego cennika. No i jest jeszcze polityka uczciwego korzystania. Roaming służy podróżom, a nie stałemu pobytowi za granicą (szczegóły tego rozróżnienia określa umowa z operatorem).
Dzwonienie z Ukrainy i internet z polską kartą w praktyce
Połączenia do Polski i internet na Ukrainie z polską kartą rozliczają się z tego samego pakietu co w kraju. Dzwonienie z Ukrainy do rodziny czy biura nie wymaga więc już liczenia każdej minuty. W Mołdawii to samo.
Jak to wygląda na co dzień? Prosto. Na wyjeździe służbowym odbierasz pocztę i łączysz się z zespołem bez polowania na hotelowe Wi-Fi. W czasie wizyty u bliskich wysyłasz zdjęcia przez komunikator, a w drodze prowadzi cię nawigacja z aktualnymi mapami.
Ale jedna uwaga. Telefon loguje się do sieci lokalnego operatora, więc zasięg i prędkość zależą od miejscowej infrastruktury, a nie od polskiej oferty. W dużym mieście łącze może działać bardzo sprawnie, a na trasie między miejscowościami wyraźnie słabiej. Realną jakość połączenia pokaże wiarygodny test prędkości internetu wykonany na miejscu. Najlepiej w kilku punktach i o różnych porach.
Jak roaming Ukraina – UE działa dla Ukraińców i Mołdawian w Polsce?
Osoba z ukraińską lub mołdawską kartą SIM korzysta w krajach UE z usług na warunkach krajowych swojego operatora. Wzajemność jest zapisana wprost w obu komunikatach Komisji: te same korzyści przysługują obywatelom Ukrainy i Mołdawii podróżującym do państw członkowskich. Studentka odwiedzająca Polskę czy pracownik delegowany na kilka tygodni używają więc swojego numeru tak, jak u siebie.
Inaczej, gdy ktoś mieszka w Polsce na stałe. Tu wchodzi polityka uczciwego korzystania, bo roaming jest pomyślany dla pobytów czasowych, a nie dla stałego używania zagranicznej karty w innym kraju. Telefon z ukraińskim numerem od miesięcy działa głównie w polskich sieciach? Wtedy lepiej zajrzeć do warunków umowy u operatora macierzystego. To on opisuje, jak ocenia takie użycie i co może w związku z nim zrobić.
Co sprawdzić przed wyjazdem na Ukrainę lub do Mołdawii?
W sumie niewiele: aktywny roaming, limity w ofercie i ustawienia telefonu. Parę minut roboty, a oszczędza nerwów na granicy.
- Upewnij się, że usługa roamingu jest włączona na twoim koncie u operatora.
- Włącz roaming danych w ustawieniach telefonu, bo bez tego internet za granicą nie ruszy.
- Przeczytaj w swojej ofercie, jakie limity danych obowiązują w roamingu.
- Zajrzyj do regulaminu po zasady uczciwego korzystania.
Uważaj na pogranicze oraz podróż samolotem lub statkiem. W takich miejscach telefon może złapać sieć nieobjętą zasadą, na przykład pokładową albo satelitarną, i naliczyć opłaty według innych stawek. Co pomaga? Ręczny wybór sieci albo wyłączenie transmisji danych na czas przelotu czy rejsu.
Ogólnie roaming na Ukrainie i roaming w Mołdawii stały się przedłużeniem pakietu krajowego. Kto zna swoją ofertę i wie, czego reguła nie obejmuje, może po prostu przekroczyć granicę i korzystać z telefonu jak w domu.
Najczęstsze pytania
Czy roaming na Ukrainie jest darmowy?
Nie. Darmowy nie jest, jest rozliczany jak w kraju. Rozmowy, SMS-y i dane schodzą z pakietu, który masz w swojej ofercie, bez dodatkowych opłat roamingowych. A po wyczerpaniu puli obowiązują warunki zapisane w umowie.
Czy w Mołdawii obowiązują te same zasady co na Ukrainie?
Tak. Oba kraje dostosowały swoje przepisy do unijnych reguł roamingu i zostały objęte tą samą strefą co państwa UE. Dla podróżnego oznacza to identyczne rozliczenie usług w jednym i drugim państwie.
Czy zasada działa w samolocie i na statku?
Nie. Sieci pokładowe i satelitarne pozostają poza roam like at home, nawet gdy podróżujesz między krajami objętymi regułą. Połączenia i transfer w takich sieciach operator rozlicza według osobnego cennika.