Prywatna sieć 5G to lokalna sieć komórkowa postawiona na własnym terenie i na własnych częstotliwościach. Korzystają z niej tylko urządzenia właściciela. Nikt inny. W Polsce o pasmo może wnioskować samorząd, firma i każdy inny podmiot, a zasady opisał Urząd Komunikacji Elektronicznej. Niżej po kolei: jak taka instalacja działa, komu się przydaje i co trzeba załatwić w urzędzie, zanim pierwsza stacja bazowa zacznie nadawać.
Czym jest prywatna sieć 5G i czym różni się od sieci operatora?
Własne stacje bazowe, własne karty SIM i ruch, który nie opuszcza zakładu. Tyle w skrócie. W dokumentach trafisz też na określenie sieć niepubliczna, a gdy instalacja obejmuje jeden zwarty teren, mówi się o niej kampusowa sieć 5G. Sercem całości jest rdzeń (część sterująca ruchem i uwierzytelnianiem urządzeń). I ten rdzeń stoi u właściciela, a nie w centrum danych operatora.
Co ją odróżnia od sieci publicznej? Zasięg ograniczony do danego terenu i pełna kontrola nad tym, kto się loguje oraz które urządzenia mają pierwszeństwo. Sterownik linii produkcyjnej nie bije się więc o zasoby z telefonami przechodniów. A Wi-Fi? Tu różnica jest równie duża: pasmo dostajesz na wyłączność na danym obszarze, zamiast dzielić je z sąsiadami, a sprzęt w ruchu przełącza się między stacjami bez zrywania połączenia.
Sieci prywatne 3,8-4,2 GHz: jakie pasmo przewidział UKE?
Sieci prywatne w Polsce pracują w dedykowanym paśmie 3800-4200 MHz. Regulator opisał to we wpisie o tym, jak działają sieci prywatne. Zakres pocięto na dwie części. Dolne 100 MHz, czyli 3800-3900 MHz, zarezerwowano dla jednostek samorządu terytorialnego. O zasoby z przedziału 3900-4200 MHz mogą się ubiegać pozostałe podmioty.
Nie od początku tak to wyglądało. Urząd planował najpierw oddać na ten cel tak zwany blok 0, czyli zakres 3410-3480 MHz. Ale zaledwie 70 MHz widma i kłopot z priorytetową rezerwacją jego części dla samorządów sprawiły, że regulator zmienił plany. Jak wynika z wpisu UKE o paśmie 3,8-4,2 GHz, częstotliwości bloku 0 trafiły do aukcji pasma 3,6 GHz.
W praktyce obowiązuje więc lokalna rezerwacja częstotliwości, a nie ogólnopolska. Pasmo jest przypisane do konkretnego obszaru. Ten sam kanał może równolegle obsługiwać zakład w jednym regionie i urząd gminy w innym. Widma wystarcza dzięki temu dla wielu użytkowników i nikt nie płaci za zasięg, którego nie potrzebuje. W sumie rozsądnie.
Kto może zbudować sieć niepubliczną i na jakich warunkach?
Każdy podmiot. Samorząd wnioskuje w swojej części zakresu, firma lub instytucja w pozostałej. Kto może zbudować prywatną sieć 5G? Lista jest szeroka, ale jest też kilka warunków, które regulator wymienia w opisie zasad przydziału pasma:
- Szerokość pasma – bloki będące wielokrotnością 10 MHz, łącznie nie więcej niż 100 MHz.
- Obszar przy usługach publicznych – maksymalnie 20 gmin, jeśli podmiot chce świadczyć publiczne usługi telekomunikacyjne.
- Obszar przy własnych potrzebach – tu limit gmin nie obowiązuje.
- Opłata skarbowa – jednorazowo 82 zł za każde pozwolenie przy sieci wyłącznie na własny użytek albo 1939 zł przy publicznych usługach telekomunikacyjnych, zgodnie z wyjaśnieniach UKE o sieciach prywatnych.
- Ścieżka testowa – decyzja na czasowe używanie urządzenia radiowego do badań, testów lub eksperymentów. Trzeba przedstawić cel i harmonogram, a wydaje się ją najwyżej na rok.
5G w fabryce, porcie i kopalni: gdzie własna sieć ma sens?
Tam, gdzie teren jest rozległy, urządzenia jeżdżą, a przerwa w łączności zatrzymuje robotę. Typowe scenariusze:
- Logistyka i magazyn – wózki autonomiczne oraz ręczne skanery, które nie mogą gubić połączenia między regałami.
- Port – suwnice i pojazdy placowe pracujące wśród kontenerów.
- Kopalnia – łączność z maszynami i czujnikami pod ziemią lub w odkrywce.
- Kampus uczelni albo szpitala – jedna, kontrolowana sieć dla wielu budynków.
- Hala produkcyjna – czujniki maszyn i sterowanie, czyli klasyczne 5G w fabryce.
Kabla do maszyny, która jeździ, nie pociągniesz. A Wi-Fi słabo znosi metalowe konstrukcje i duże odległości między punktami dostępowymi (kto próbował pokryć nim halę, ten wie). Sieć komórkową projektuje się właśnie pod takie warunki. Podobnie myślą samorządy: wydzielone pasmo może im służyć do łączności służb i infrastruktury gminnej.
Od czego zacząć planowanie kampusowej sieci 5G w zakładzie?
Od spisania, które urządzenia i procesy mają z sieci korzystać. Bo od tego zależy obszar i szerokość pasma we wniosku. Kierownik IT albo utrzymania ruchu powinien odpowiedzieć sobie na trzy pytania:
- Jaki teren ma zostać pokryty: same hale, również plac, a może kilka lokalizacji?
- Czy instalacja posłuży tylko własnym potrzebom, czy także usługom dla innych podmiotów?
- Czy urządzenia końcowe, które już pracują w zakładzie, obsługują to pasmo?
Moim zdaniem dobrze jest też przemyśleć etap próbny na czasowym pozwoleniu, zanim docelowy wniosek pójdzie do urzędu. Pomiary na żywym obiekcie pokażą, ile stacji faktycznie potrzeba i gdzie stal lub beton tłumią sygnał. Z takimi danymi zamawiasz rezerwację dopasowaną do rzeczywistości. Nie do założeń z projektu.
Prywatna sieć 5G przestała być zabawką dla największych graczy. Dziś to narzędzie dostępne dla firm i samorządów. Jest wydzielone pasmo, są jasne zasady, jest możliwość testów. Reszta to już rzetelna analiza własnych potrzeb, nie ma co.
Najczęstsze pytania
Czy prywatna sieć 5G wymaga pozwolenia?
Tak. Potrzebne jest pozwolenie na częstotliwości z pasma 3800-4200 MHz, a wydaje je UKE. Bez niego nadajników uruchomić nie wolno, nawet na własnym terenie. Wyjątek na czas prób to decyzja o czasowym używaniu urządzenia radiowego.
Czy mała firma może wnioskować o pasmo dla sieci prywatnej?
Wniosek może złożyć każdy podmiot, a przedsiębiorstwa korzystają z zakresu 3900-4200 MHz. Materiały regulatora nie opisują żadnego progu wielkości firmy. O zakresie rezerwacji decyduje więc realne zapotrzebowanie, nie skala działalności.
Czym kampusowa sieć 5G różni się od Wi-Fi w zakładzie?
Pracuje w paśmie przydzielonym lokalnie i nie dzieli go z sąsiednimi instalacjami. Dostęp kontrolują własne karty SIM, a nie hasło, które zna pół zakładu. Lepiej obsługuje urządzenia w ruchu, bo przekazuje je między stacjami bez przerywania transmisji.