Obowiązujące w Polsce normy PEM wynikają z rozporządzenia Ministra Zdrowia z 17 grudnia 2019 r. To ono ustala dopuszczalne poziomy pól elektromagnetycznych w miejscach dostępnych dla ludności. Całość, razem z załącznikiem, zawiera tekst rozporządzenia w Dzienniku Ustaw. Niżej po kolei: co te przepisy faktycznie regulują, kto pilnuje ich przestrzegania i gdzie mieszkaniec znajdzie wyniki pomiarów ze swojej okolicy.
Czym jest PEM i skąd bierze się w otoczeniu stacji bazowej?
PEM to pole elektromagnetyczne, czyli nośnik sygnału radiowego między anteną a telefonem. Bez niego nie prześlesz ani rozmowy, ani danych, bo informację w powietrzu przenosi właśnie fala radiowa. A stacja bazowa? To maszt albo instalacja dachowa z antenami, które obsługują sieci GSM, UMTS, LTE i 5G NR. Fizyka jest we wszystkich tych technologiach ta sama. Różni je sposób kodowania sygnału i wykorzystywane pasmo.
Z tych samych fal korzysta domowy router Wi-Fi, radio i telewizja naziemna. Pole o częstotliwościach radiowych mamy więc wokół siebie na co dzień, także z dala od masztów. Ile go jest w konkretnym miejscu, zależy od odległości od anteny, kierunku wiązki i mocy nadajnika. I tu ciekawostka, która wielu zaskakuje: antena sektorowa promieniuje głównie przed siebie, więc mieszkanie tuż pod nią bywa słabiej naświetlone niż budynek stojący dalej, ale na osi wiązki. Dlatego o zgodności z przepisami decyduje pomiar. Nie widok konstrukcji za oknem.
Co regulują normy PEM zapisane w rozporządzeniu Ministra Zdrowia?
Rozporządzenie w sprawie PEM z 17 grudnia 2019 r., opublikowane jako Dz.U. 2019 poz. 2448, wyznacza dopuszczalne poziomy pól elektromagnetycznych w środowisku dla miejsc dostępnych dla ludności. Limity zależą od zakresu częstotliwości, czyli dla różnych pasm radiowych obowiązują inne wartości. Konkretne wielkości graniczne siedzą w tabelach, które zawiera załącznik do aktu wydanego przez Ministra Zdrowia. Moim zdaniem tylko tam warto ich szukać, a nie polegać na liczbach powtarzanych w internecie.
Przepis obejmuje wszystkie instalacje radiokomunikacyjne. Technologia i właściciel nie mają znaczenia, więc nadajnik sieci komórkowej, radiowy czy telewizyjny podlega tym samym regułom. Czego w dokumencie nie ma? Rozstrzygania sporów o wpływ fal na organizm. Mówi on tylko, jakiego poziomu pola nie wolno przekroczyć tam, gdzie przebywają ludzie.
Jak czytać dopuszczalne poziomy PEM w przepisach?
Limity podaje się w wielkościach fizycznych opisujących natężenie pola i gęstość mocy. Natężenie pola elektrycznego wyraża się w woltach na metr (V/m) i mówi ono, jak silnie fala oddziałuje w danym punkcie. Gęstość mocy to z kolei waty na metr kwadratowy (W/m2), czyli ilość energii przechodzącej przez jednostkę powierzchni. Zakres częstotliwości: wskazuje, których fal dotyczy konkretny wiersz tabeli.
W załączniku patrz na cztery rzeczy:
- zakres częstotliwości – przedział, do którego należy pasmo danej instalacji,
- wielkość fizyczna – natężenie pola elektrycznego, magnetycznego albo gęstość mocy,
- jednostka – wynik z pomiaru trzeba porównywać z limitem w tej samej jednostce,
- miejsce – wartości odnoszą się do przestrzeni dostępnych dla ludności.
Jeszcze jedno. Limit dotyczy sumy oddziaływania wszystkich źródeł w danym punkcie, a nie pojedynczej anteny. Kilka nadajników na jednym dachu? Ocenie podlega ich łączny efekt.
Kto kontroluje pole elektromagnetyczne i kiedy wykonuje się pomiary PEM?
Podział ról jest prosty: pomiary PEM zleca podmiot prowadzący instalację, wykonują je akredytowane laboratoria, a nadzór sprawują organy ochrony środowiska. Akredytacja to nie formalność. Oznacza, że pracownia ma potwierdzone kompetencje i stosuje ustaloną metodykę, więc jej sprawozdanie jest dokumentem, na który można się powołać. Badanie robi się po uruchomieniu instalacji oraz po zmianach mogących wpłynąć na poziom pola, na przykład po wymianie anten albo dodaniu nowego pasma.
Obok obowiązków operatorów działa jeszcze państwowy monitoring środowiska, w ramach którego pole mierzy się w wybranych punktach kraju. A UKE? Urząd Komunikacji Elektronicznej jest regulatorem rynku telekomunikacyjnego: gospodaruje częstotliwościami i wydaje pozwolenia radiowe. Ale kontrola dotrzymania limitów środowiskowych to już działka inspekcji ochrony środowiska.
SI2PEM: gdzie sprawdzić wyniki pomiarów w swojej okolicy?
Wyniki pomiarów pól elektromagnetycznych trafiają do publicznego systemu SI2PEM. Bezpłatnego, dostępnego przez przeglądarkę. Wystarczy otworzyć państwową mapę pomiarów pola elektromagnetycznego (do działania wymaga włączonej obsługi JavaScript). Dalej idzie to tak:
- Uruchom mapę w serwisie.
- Wpisz swój adres albo nazwę miejscowości w wyszukiwarce.
- Odczytaj punkty pomiarowe widoczne w pobliżu i zapisane przy nich wartości.
- Porównaj wynik z limitem z rozporządzenia dla odpowiedniego zakresu częstotliwości.
W sąsiedztwie nie ma żadnego punktu pomiarowego? Zdarza się. Wtedy zapytaj urząd gminy lub organ ochrony środowiska o sprawozdanie z pomiarów wykonanych dla interesującej cię instalacji.
Co może zrobić mieszkaniec, który ma wątpliwości?
Mieszkaniec może zażądać informacji o środowisku i wnioskować o kontrolę instalacji. Polecam zacząć od danych z publicznego systemu, bo są dostępne od ręki. Nie wystarcza? Kolejny krok to wniosek o udostępnienie wyników pomiarów. I dopiero na końcu zgłoszenie do organu kontrolnego z prośbą o sprawdzenie obiektu.
Pole elektromagnetyczne, które wytwarza stacja bazowa, ocenia się na podstawie wyniku pomiaru zestawionego z przepisem. Nie na podstawie odległości masztu od okna. Normy PEM wynikają wprost z rozporządzenia, a ich przestrzeganie da się zweryfikować w pomiarach, do których każdy ma dostęp.
Najczęstsze pytania
Jaki akt prawny określa normy PEM w Polsce?
Rozporządzenie Ministra Zdrowia z 17 grudnia 2019 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku, ogłoszone jako Dz.U. 2019 poz. 2448. Wartości graniczne dla poszczególnych zakresów częstotliwości znajdziesz w załączniku do tego dokumentu.
Czy pomiary PEM przy stacji bazowej są publicznie dostępne?
Tak. Trafiają do systemu SI2PEM, z którego korzysta się bezpłatnie w przeglądarce. Na mapie widać punkty pomiarowe wraz z odczytanymi wartościami. A jeśli w okolicy ich nie ma, o sprawozdanie można poprosić urząd gminy albo organ ochrony środowiska.
Czy limity różnią się dla 5G i starszych technologii?
Nie w tym sensie, w jakim zwykle pada to pytanie. Przepisy rozróżniają zakresy częstotliwości, a nie generacje sieci. O tym, który limit ma zastosowanie, decyduje więc pasmo pracy nadajnika, a nie to, czy obsługuje on LTE, czy 5G NR. Przy kilku systemach na jednym maszcie ocenia się ich łączne oddziaływanie.