Sieci 6G są dziś na etapie standaryzacji. Mają oficjalną nazwę IMT-2030 i zatwierdzone ramy, ale gotowej technologii radiowej nie ma. Daty komercyjnego uruchomienia też nie. Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny opisał na razie, czemu nowa generacja ma służyć, a nie jak ma działać. Poniżej rozkładam to na części: co faktycznie ustalono, jaki jest następny krok procesu i co z tego ma użytkownik w Polsce.
Czym są sieci 6G i skąd nazwa IMT-2030?
6G to potoczna nazwa kolejnej generacji systemów IMT. Oficjalnie, w dokumentach ITU, nazywa się ona IMT-2030. Parę skrótów na start, bo bez nich dalej ani rusz. ITU to Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny, agenda ONZ od łączności, a jej sektor radiokomunikacji nosi skrót ITU-R. IMT oznacza z kolei międzynarodową telefonię ruchomą, czyli rodzinę norm, na których stoją sieci komórkowe na całym świecie.
Nazwę potwierdziło Zgromadzenie Radiokomunikacyjne RA-23, zatwierdzając zmienioną Rezolucję ITU-R 56. Na tym samym posiedzeniu przyjęto Rezolucję ITU-R 65, która opisuje zasady całego procesu IMT, o czym informuje strona ITU-R poświęcona IMT-2030. Rewolucji w nazewnictwie nie ma. 5G w nomenklaturze związku to IMT-2020, więc kolejna generacja dostała po prostu następne oznaczenie.
Co ustaliła ITU w sprawie 6G: zalecenie M.2160
ITU przyjęła dokument ramowy. Opisuje on cele i kierunek rozwoju IMT na rok 2030 i dalej, ale gotową specyfikacją techniczną nie jest. Chodzi o zalecenie ITU-R M.2160, zatwierdzone w listopadzie 2023 r. i mające status obowiązującego, co potwierdza karta zalecenia M.2160 w serwisie ITU. Sam pełny tytuł mówi zresztą o ramach i ogólnych celach przyszłego rozwoju IMT.
Ramy a standard – czy to nie to samo? No właśnie nie. I to jest różnica zasadnicza. Ramy odpowiadają na pytanie, do czego sieć ma się nadawać. Standard określa, jak ma działać interfejs radiowy, czyli sposób, w jaki telefon i stacja bazowa wymieniają dane drogą radiową. Dokument ramowy to więc punkt wyjścia dla organizacji standaryzacyjnych, które następną generację norm dopiero opracują.
6G a 5G: czego ITU oczekuje od nowej generacji
IMT-2030 ma obsługiwać rozszerzone i zupełnie nowe scenariusze użycia względem IMT-2020, a do tego oferować ulepszone i nowe możliwości. Związek wymienia kilka kierunków:
- bogatsze, potencjalnie immersyjne doświadczenia – na przykład obraz i dźwięk, które angażują zmysły mocniej niż zwykła rozmowa wideo;
- lepszy, wszechobecny zasięg – łączność także tam, gdzie dziś bywa z nią kłopot, choćby poza miastem;
- nowe formy współpracy – wspólna praca ludzi i urządzeń na odległość;
- większa zrównoważoność środowiskowa, społeczna i ekonomiczna – między innymi mniejsze zużycie energii przez samą infrastrukturę;
- wsparcie celów Porozumienia paryskiego – sieć ma pomagać w ochronie klimatu, a nie ją utrudniać.
Tyle że to oczekiwania i kierunki. Nie parametry. Na tym etapie żaden dokument nie wiąże operatorów konkretnymi wartościami prędkości czy opóźnień, więc do takich liczb w doniesieniach podchodziłbym z dużą rezerwą.
6G kiedy? Na jakim etapie jest proces standaryzacji
Ramy są przyjęte, a wymagania i kryteria oceny dla kandydujących technologii interfejsu radiowego (w skrócie RIT) są na finiszu. Cała standaryzacja 6G idzie w ustalonej kolejności:
- nadanie nazwy i przyjęcie zasad procesu;
- zatwierdzenie ram w zaleceniu M.2160;
- opracowanie wymagań technicznych oraz wytycznych do oceny;
- zgłaszanie i ocena proponowanych technologii radiowych;
- wybór technologii i dopiero potem szczegółowe specyfikacje.
Dwa pierwsze kroki są zamknięte, trzeci dobiega końca. Pracami kieruje grupa robocza ITU-R WP 5D. Według komunikatów grupy o postępach IMT-2030 w lutym 2026 roku ukończyła ona projekt raportu z minimalnymi wymaganiami technicznymi, a w czerwcu 2026 roku wytyczne do oceny technologii radiowych. Oba projekty czekają na zatwierdzenie przez Komisję Studiów 5, zaplanowane na grudzień 2026 roku. Propozycje technologii ITU przyjmuje w okresie od lutego 2027 do lutego 2029 roku. Aha, jeszcze jedno: liczba w nazwie wskazuje horyzont prac nad systemem. Nie termin, w którym klienci dostaną nową usługę.
6G w Polsce: co proces ITU oznacza dla użytkownika
Dla 6G w Polsce nie ma ani standardu, ani przydzielonych pasm, ani dat komercyjnych. Dziś dla użytkownika nic się więc nie zmienia. Zanim pojawi się zasięg, kilka rzeczy musi się wydarzyć po kolei: najpierw norma międzynarodowa, potem decyzje o częstotliwościach, następnie sprzęt sieciowy i telefony, a dopiero na końcu budowa infrastruktury. I żadnego z tych etapów nie da się przeskoczyć.
Co z tego wynika w praktyce? Obecny telefon oraz LTE i 5G pozostają podstawą łączności. Nie ma co odkładać zakupu urządzenia czy wyboru abonamentu z myślą o następnej generacji. A doniesienia o testach i zapowiedziach? Czytaj je jako informacje o badaniach, bo dopóki związek nie zakończy oceny technologii, usługą nie są.
Sieci 6G dziś: co jest pewne, a co pozostaje otwarte
Pewne są nazwa IMT-2030, zasady procesu oraz zalecenie ramowe M.2160, a projekty wymagań technicznych czekają na formalne zatwierdzenie. Otwarte pozostają wybór technologii radiowej, pasma i terminy wdrożeń. Chcesz śledzić postępy? Sięgaj po dokumenty ITU-R, bo to one wyznaczają kolejne kroki. Do czasu ich publikacji sieci 6G są projektem w trakcie uzgodnień, a nie produktem, na który można czekać z kalendarzem w ręku.
Najczęstsze pytania
Czy 6G już działa?
Nie. Trwa standaryzacja: zatwierdzone są ramy opisujące cele nowej generacji, a wymagania techniczne czekają na przyjęcie. Gotowej technologii radiowej jeszcze nie wybrano, więc nie ma sieci, z której mógłby korzystać klient.
Czym różni się IMT-2030 od 6G?
Niczym. To ta sama generacja. IMT-2030 jest oficjalną nazwą stosowaną przez ITU, a 6G określeniem potocznym, używanym w mediach i branży. Z poprzednią generacją było zresztą tak samo: IMT-2020 to formalne oznaczenie 5G.
Czy trzeba będzie wymienić telefon, żeby korzystać z 6G?
Nowa generacja wymaga nowego interfejsu radiowego, a tego obecne urządzenia nie obsługują. Tylko że standard nie jest gotowy, więc zgodnych z nim telefonów po prostu jeszcze nie ma. Dziś nie ma ani czego kupować, ani powodu, by cokolwiek zmieniać.
Sprawdź w danych UKE:
- stacje bazowe 5G w rejestrze UKE
- stacje bazowe LTE w rejestrze UKE
- stacje bazowe w Twojej miejscowości
- wyszukiwarka stacji bazowych
Czytaj też: