Porównywanie kilku lokalizacji tego samego operatora jest jednym z niewielu zestawień, które w danych o pozwoleniach radiowych mają solidną podstawę. Ponieważ sposób opisywania instalacji jest u jednego podmiotu spójny, różnice między jego lokalizacjami odzwierciedlają realne różnice w konfiguracji, a nie różnice w konwencji zapisu.
Dlaczego akurat ten operator, a nie kilku naraz
Liczniki z rejestru porównuje się w obrębie jednego podmiotu. Różnice między operatorami wynikają w dużej mierze z tego, jak szczegółowo opisują swoje instalacje w pozwoleniach. Jeden ma średnio kilkanaście rekordów radiowych na stację, inny niecałe dwa, choć obaj prowadzą sieci ogólnopolskie. Zestawienie ich obok siebie prowadzi do fałszywego wniosku o przewadze technicznej.
Ten sam operator w dwóch różnych miejscowościach to już porównanie uczciwe. Jeżeli w jednej ma dziesięć rekordów na stację, a w drugiej trzy, różnica jest realna i mówi o tym, jak traktuje te dwa obszary.
Trzy wymiary, które warto zestawić
Pierwszy to liczba stacji operatora w danej lokalizacji. Sama w sobie mówi mało, bo zależy od wielkości miejscowości. Nabiera sensu dopiero w zestawieniu z liczbą stacji pozostałych operatorów w tym samym miejscu, bo pokazuje, czy dany podmiot jest tu mocniejszy, czy słabszy od konkurencji.
Drugi to zestaw pasm. Obecność pasm dolnych oznacza warstwę zasięgową, obecność pasm górnych warstwę pojemnościową. Lokalizacja, w której operator ma tylko pasma dolne, jest obsługiwana zasięgowo i nie należy oczekiwać tam wysokich prędkości w godzinach szczytu. Lokalizacja z pełnym zestawem trzech warstw to miejsce, w które ten operator zainwestował.
Trzeci to obecność 5G i pasmo, w którym pracuje. To rozróżnienie ma praktyczne znaczenie, bo 5G w paśmie 3600 MHz zachowuje się zupełnie inaczej niż 5G przeniesione na pasmo wcześniej używane przez LTE.
Jak to zrobić w serwisie
Najprostsza ścieżka prowadzi przez profil operatora. Pokazuje on rozkład całej sieci na pasma, klasyfikuje ją jako zasięgową, zrównoważoną albo pojemnościową i podaje liczbę stacji w każdym z szesnastu województw. To punkt odniesienia: wiedząc, jak wygląda sieć w skali kraju, łatwiej ocenić, czy konkretna miejscowość odstaje w górę czy w dół.
Następnie wejdź na profile poszczególnych lokalizacji. Każdy z nich wymienia operatorów obecnych w tej miejscowości, brakujące pokolenia sieci oraz porównanie z powiatem: ile stacji jest tutaj przy średniej dla lokalizacji w tym samym powiecie. To ostatnie zestawienie jest szczególnie użyteczne, bo neutralizuje wpływ wielkości miejscowości.
Przykład: dwie miejscowości, ten sam operator
Weźmy operatora obecnego w całej Polsce i dwie miejscowości powiatowe podobnej wielkości. W pierwszej ma cztery stacje, każda z pełnym zestawem trzech warstw pasm i z 5G w paśmie górnym. W drugiej ma trzy stacje, wszystkie oparte na pasmach dolnych i środkowych, bez pasma górnego.
Różnica w liczbie stacji jest niewielka, ale różnica w charakterze sieci jest zasadnicza. W pierwszej miejscowości operator zbudował warstwę pojemnościową, co ma sens tam, gdzie ruch koncentruje się w konkretnych punktach: centrum, dworzec, galeria. W drugiej postawił wyłącznie na pokrycie. Użytkownik w godzinach szczytu odczuje to znacznie mocniej niż jedną stację różnicy.
Na profilu lokalizacji ten sam wniosek widać jeszcze szybciej w sekcji o brakujących pokoleniach sieci. Informacja, że w danej miejscowości nie ma 5G żadnego operatora, jest twarda i sprawdzalna, a przy wyborze internetu mobilnego często ważniejsza od liczby masztów.
Kiedy porównanie prowadzi na manowce
Uważaj na miejscowości przecięte linią kolejową albo z infrastrukturą energetyczną. W rejestrze pojawią się tam wpisy kolejowej łączności GSM-R oraz sieci energetycznej w paśmie 450 MHz. Formalnie to stacje bazowe, praktycznie nie obsłużą żadnego telefonu abonenckiego. Przy zestawianiu lokalizacji trzeba je odsiać, inaczej okolica wyda się lepiej pokryta, niż jest.
Druga pułapka to lokalizacje o bardzo małej liczbie stacji. Przy dwóch albo trzech wpisach każda różnica jest w granicach szumu i pojedyncza korekta administracyjna potrafi odwrócić wynik porównania. Wnioski warto formułować dopiero od kilku stacji na miejscowość w górę.
Czego to porównanie nie rozstrzygnie
Zestawienie oparte na pozwoleniach nie powie, gdzie sieć działa lepiej. Nie zawiera mocy nadajników, azymutów anten, wysokości instalacji ani obciążenia. Lokalizacja z mniejszą liczbą stacji może mieć lepszą jakość, jeżeli maszty stoją korzystniej względem zabudowy albo obsługują mniej użytkowników.
Nie powie też, co się wydarzy dalej. Pozwolenie może istnieć bez działającej instalacji, a modernizacja mieszcząca się w istniejącej decyzji nie zostawi w rejestrze śladu. Do wniosku o kierunku rozwoju potrzeba porównania kilku kolejnych pakietów, a nie jednego zdjęcia.
Sprawdź w danych UKE:
- stacje bazowe 5G w rejestrze UKE
- stacje bazowe w paśmie 3600 MHz
- stacje bazowe LTE w rejestrze UKE
- wyszukiwarka stacji bazowych
Czytaj też: