Wi-Fi 6E to Wi-Fi 6 rozszerzone o pasmo 6 GHz, czyli nowy, niezatłoczony fragment widma radiowego. Szerokie kanały, mniej zakłóceń. Ale tylko na krótkim dystansie i wyłącznie dla urządzeń, które ten standard obsługują. W praktyce zyskują ci, którzy pracują blisko routera, a dookoła mają pełno cudzych sieci. Niżej wyjaśniam, komu wymiana sprzętu się opłaci, a kto może spokojnie zostać przy tym, co ma.
Czym jest Wi-Fi 6E i czym różni się od Wi-Fi 6?
Wi-Fi 6 a 6E to ta sama technika transmisji. Cała różnica? Dodatkowe, trzecie pasmo radiowe. Pasmo to po prostu zakres częstotliwości, w którym urządzenia mogą nadawać. Wi-Fi 6 pracuje w zakresach 2,4 GHz i 5 GHz, a wersja 6E dokłada do nich 6 GHz. Sposób kodowania danych i obsługi wielu użytkowników naraz się nie zmienia.
Co to daje, najlepiej widać w bloku. Kilkanaście sieci sąsiadów dzieli tam te same kanały w starszych pasmach, więc routery grzecznie czekają na swoją kolej nadawania. W nowym zakresie takiego tłoku jeszcze nie ma. I jeszcze jedno: nie działają w nim starsze urządzenia, czyli te, które w niższych pasmach spowalniają transmisję wszystkim pozostałym.
Jaki zakres pasma 6 GHz jest dostępny w Unii Europejskiej?
W UE dla Wi-Fi udostępniono dolną część pasma 6 GHz, czyli zakres 5945-6425 MHz. Wynika to z decyzji wykonawczej Komisji 2021/1067, która zobowiązała państwa członkowskie do udostępnienia tych częstotliwości do 1 grudnia 2021 r. Korzysta się z nich na zasadzie niewyłączności i bez ochrony przed zakłóceniami. Po ludzku: nikt nie dostaje kanału na własność, a sieć domowa nie może zakłócać innych służb radiowych.
Ten sam dokument, w załączniku z warunkami technicznymi, opisuje dwie kategorie urządzeń. LPI to sprzęt niskiej mocy, dopuszczony wyłącznie wewnątrz budynków, o maksymalnej mocy 23 dBm e.i.r.p. VLP to przenośne urządzenia bardzo niskiej mocy, do 14 dBm, i tych wolno używać także na zewnątrz. Skrót e.i.r.p. oznacza moc faktycznie wypromieniowaną przez antenę (czyli z uwzględnieniem jej zysku). Punkt dostępowy LPI musi być zasilany przewodowo i mieć zintegrowaną antenę. No i stąd wniosek: domowy albo biurowy nadajnik 6 GHz to sprzęt do pomieszczeń.
Co dają kanały 6 GHz w domu i w małym biurze?
Kanały 6 GHz dają przede wszystkim wolne widmo na szerokie kanały, a więc stabilniejszą i szybszą transmisję blisko routera. Szerszy kanał to więcej danych przesyłanych jednocześnie, trochę jak dodatkowe pasy na drodze. W starszych zakresach takie ustawienie zwykle gryzie się z sieciami sąsiadów. Unijna decyzja wskazuje zastosowania, które tego wymagają: wideokonferencje, pobieranie multimediów, naukę zdalną, gry oraz rzeczywistość wirtualną i rozszerzoną.
Kiedy to naprawdę czuć? W kilku typowych sytuacjach:
- gęsta zabudowa z wieloma sieciami widocznymi na liście w telefonie,
- praca zdalna z częstymi wideorozmowami,
- biuro z wieloma laptopami w jednym pomieszczeniu,
- przesyłanie dużych plików w sieci lokalnej, na przykład na dysk sieciowy.
Jest jedno ale. Nowe pasmo przyspiesza tylko odcinek radiowy między routerem a urządzeniem. Jeśli łącze od dostawcy jest wolniejsze niż sieć w mieszkaniu, to ono dalej będzie wąskim gardłem.
Zasięg Wi-Fi 6 GHz: gdzie nowe pasmo przegrywa
Zasięg Wi-Fi 6 GHz jest krótszy niż w 5 GHz i 2,4 GHz, bo wyższa częstotliwość gorzej przenika przez ściany i stropy. Do tego dochodzi ograniczenie mocy dla urządzeń wewnętrznych, które jeszcze zawęża obszar pokrycia. Router stoi w przedpokoju? Pokój za dwiema ścianami zostaje zwykle na starszych pasmach. Urządzenie samo przełączy się wtedy na niższą częstotliwość i tyle z zalet szerokich kanałów.
Druga bariera to urządzenia klienckie. Telefon, laptop czy karta sieciowa bez obsługi 6E w ogóle nie zobaczy nowego pasma. Klasa routera nie ma tu nic do rzeczy. W większym mieszkaniu lub biurze potrzeba więc kilku punktów dostępowych rozmieszczonych blisko miejsc pracy. Najlepiej spiąć je kablem, bo łączność radiowa między nimi zjada część dostępnego widma.
Router Wi-Fi 6E – kiedy warto go kupić?
Wi-Fi 6E router ma sens, gdy masz już (albo planujesz kupić) urządzenia z obsługą 6 GHz i pracujesz blisko punktu dostępowego w zatłoczonym otoczeniu radiowym. Oba warunki naraz. Bez tego zapłacisz za funkcję, z której nie skorzystasz. Przed zakupem sprawdź po kolei:
- czy posiadane telefony i komputery obsługują 6E,
- rozkład pomieszczeń i liczbę ścian między routerem a stanowiskami,
- ilu użytkowników korzysta z sieci jednocześnie,
- czy da się poprowadzić kabel do dodatkowych punktów dostępowych,
- czy sprzęt jest zgodny z zakresem dopuszczonym w UE.
A kiedy zwykłe Wi-Fi 6 wystarczy? W domu jednorodzinnym z dala od sąsiadów, gdzie starsze pasma nie są zajęte. Tak samo w gospodarstwach ze starszymi telefonami i laptopami oraz wtedy, gdy sprzęt stoi daleko od routera. W małym biurze dobrze sprawdza się podział ról: zakres 6 GHz obsługuje stanowiska pracy i salę spotkań, a niższe częstotliwości zostają dla drukarek i urządzeń pomocniczych.
Werdykt jest prosty: Wi-Fi 6E to rozwiązanie na tłok w eterze, nie na słaby zasięg. Kupuj je, gdy problemem są zakłócenia od sąsiednich sieci, a urządzenia stoją w tym samym pomieszczeniu co nadajnik. Martwe strefy za ścianami? Tu więcej da dodatkowy punkt dostępowy podłączony przewodem.
Najczęstsze pytania
Czy stare urządzenia połączą się z routerem Wi-Fi 6E?
Tak. Połączą się przez pasma 2,4 GHz i 5 GHz, które taki router nadal obsługuje. Z zakresu 6 GHz jednak nie skorzystają, więc ich prędkość i stabilność zostaną takie jak dotychczas. Pośrednio mogą zyskać, gdy nowsze urządzenia przeniosą się na trzecie pasmo i zwolnią miejsce w starszych.
Czy Wi-Fi w paśmie 6 GHz działa na zewnątrz budynku?
Urządzenia niskiej mocy, w tym typowe punkty dostępowe, mogą pracować tylko wewnątrz. Na zewnątrz unijne warunki dla pasma 6 GHz dopuszczają wyłącznie przenośne urządzenia bardzo niskiej mocy, przeznaczone do łączności na krótkim dystansie. Sieć na taras czy do ogrodu lepiej więc planować w starszych pasmach.
Czy pasmo 6 GHz przyspieszy internet od dostawcy?
Nie. Prędkość łącza zależy od umowy z dostawcą i technologii doprowadzenia sygnału do budynku. Nowe pasmo poprawia tylko połączenie między routerem a urządzeniem. Różnicę odczujesz wtedy, gdy to właśnie sieć bezprzewodowa w mieszkaniu była najwolniejszym ogniwem, a laptop lub telefon obsługuje Wi-Fi 6E.